Bo Sekwana jest kochanką a amantem jest Paris!

utworzone przez | 29 kwietnia 2017 | Dominika Kozubska, Turystyka

Car la Seine est une amante, et son amant c’est Paris! – śpiewała Jacqueline François, równieśniczka Edith Piaf. Ale Paryż jest nie tylko kochankiem Sekwany. Jest miastem zakochanych całego świata. I kultury, i muzyki, i sztuki, i historii, i kabaretu, i kafejek i… 

Nie ma chyba kulturalnej osoby, która nie chciałaby zobaczyć Paryża. Un jour j’irais à Paris! – pewnego dnia pojadę do Paryża, taki tytuł miał słynny podręcznik Alfonsa Zaracha do francuskiego, na którym wychowało się pokolenie frankofilów w Polsce. 

Stolica Francji to z pewnością miejsce, gdzie życia nie starczy, by ją poznać, jak mawiają Francuzi. Dlatego jak zwykle w telegraficznym skrócie przekażę, co można zobaczy i przeżyć w paryski weekend. Tradycyjnie przejdziemy przez architekturę, muzea, miejsca kultu, knajpki.

Le petit pain o chocolat

To nie tylko piosenka, którą śpiewał Joe Dassin. To także nieodzowny element francuskiego „małego śaniadania” – le petit dejeneur. To może być drożdżówka albo rogalik. Najczęściej na cieście francuskim i z czekoladą. I do tego oczywiście kawa. Rogalik macza się w kawie. 

Jak już jesteśmy przy jedzeniu to później,  w mieście oczywiście quiche lorraine, zapiekanka, najlepiej ze szpinakiem i owczym serem i do tego białe wino, dla mnie kieliszek Chablis. Francuskie Chablis ma zupełnie inny, delikatniejszy smak  niż kalifornijskie. Mogą też  być ewentualnie Moules de St Jacques et Gambas  (muszle Św. Jakuba i krewetki). Nasza bardzo poetycka nazwa muszli to przegrzebki – dodałabym do tego „świętojakubowe”!  W sosie szpinakowym lub beszamelowym, i nadal pozostaję przy idealnie pasującym Chablis, chyba że ktoś woli jakieś alzackie.

Wieczorem  Coq au Vin (kurczak w winie). To potrawa z kurczaka gotowanego w czerwonym winie z boczkiem, grzybami oraz warzywami i ziołami prowansalskimi. Do tego pasuje bagietka albo ryż, i jakaś sałatka. No i lampka czerwonego Bordeaux, chyba, że knajpka specjalizuje się tylko w regionie Bourgogne, jeśli tak to czerwony Burgund.

Dla mnie nie ma Paryża bez impresjonistów.

Muzeum Orsay (Musée d’Orsay) jest niedaleko stacji metra Solférino. To dawny dworzec kolejowy, który od wielu lat pełni już funkcje muzealne. Muzeum prezentuje sztukę francuską z lat 1848–1918. Najsłynniejsi impresjoniści: Paul Cézanne, Edgar Degas, Paul Gauguin, Édouard Manet – słynne Śniadanie na trawie, Claude Monet, Camille Pissarro, Auguste Renoir, Georges Seurat, Alfred Sisley, Henri de Toulouse-Lautrec, Vincent van Gogh, a także dzieła Gustave’a Courbet i Auguste’a Rodina.

Nacieszywszy oko impresjonistami szybciutko metrem do Concorede i jesteśmy zaraz w Louwrze. 

Musée du Louvre jest dla wielu najsłynniejszym muzeum na świecie.

Są tu istne skarby: kodeks Hammurabiego, Siedzący skryba z Sakkary Nike z Samotraki, Mona Lisa pędzla Leonarda da Vinci. W 2008 roku został wprowadzony podział zbiorów  na osiem kategorii. Dzięki temu istnieją odrębne działy: Starożytnego Egiptu, Starożytnego Bliskiego Wschodu, Starożytnej Grecji, Starożytnego Rzymu, Sztuki Islamu, Rzeźby, Malarstwa, Rzemiosła Artystycznego, Rysunku i Grafiki.

Oprócz obiektów szyki rzemiosła najbardziej lubię Vermeera, Rubensa, Rembrandta,  Rafaella, Carravaggio no i Monę Lisę. Luwr zawsze nastraja refleksyjnie i optymistycznie, kiedy myślę czego potrafiło dokonać oko i dłoń artysty przed wiekami.

Il y a tout ce que vous voulez aux Champs-Elysées.

to kolejny przebój Joe Dassin’a z 1969 roku. I rzeczywiście jest tu wszytko czego pragniecie na  Champs-Elysées. Zawsze kiedy idę tą najbardziej znaną ulicą Paryża nucę sobie ten przebój. Zresztą początek piosenki to – uwielbiam spacerować aleją …   Pola Elizejskie są reprezentacyjną aleją Paryża. Od Placu Zgody (Place da la Concorde) do placu Charles’a De Gaulle’a,  dawniej placu Gwiazdy, (Place de l’Etoile) są niecałe 2 kilometry z licznymi kinami, restauracjami,  teatrami, ekskluzywnymi sklepami. To bardzo popularny bulwar pokazujący przepych Paryża ze słynnym Pałacem Elizejskim. Pola kończy paryska atrakcja

Łuk Triumfalny zbudowany na polecenie Napoleona Bonaparte

z okazji wygranej bitwy pod Austerlitz. 2 grudnia 1805 armia cesarza pokonała tam zjednoczone armie austriacką i rosyjską. Dlatego też bitwa pod Austerlitz często nosi nazwę Bitwy Trzech Armii. Łuk ma 49 metrów wysokości i 45 metrów szerokości. Na fasadzie oprócz alegorycznych rzeźb są nazwy miejscowości, gdzie Napoleon toczył bitwy oraz nazwiska generałów i marszałków, także polskich. Na Łuk Triumfalny  można wejść albo wjechać windą, i stamtąd podziwiać panoramę miasta. Żeby jednak poczuć tę starą atmosferę miasta artystów

konieczne trzeba wybrać się na Montmartre.

To tutaj powstawały obrazy impresjonistów w XIX wieku, tutaj mieszkała paryska bohema. A trzysta lat wcześniej bo w  1534 roku Ignacy Loyola złożył śluby założenia zakonu Jezuitów. Na szczycie wzgórza  Montmartre stoi eklektyczna bazylikę Sacré-Cœur. Często na schodach koncertują muzycy. A w pobliżu jest też jeden z paryskich cmentarzy – Cimetiere de Montmartre. Oprócz mojej ukochanej Dalidy  (Paroles Paroles, śpiewane w duecie z Alanem Delon) spoczywają tu najznamienitsi pisarze, malarze, kompozytorzy aktorzy: Hector Berlioz, Lili Boulanger, Edgar Degas, Alexandre Dumas syn, Léon Foucault, Charles Fourier, Théophile Gautier, Sacha Guitry, Heinrich Heine, Louis Jouvet, Jacques Offenbach, Adolphe Sax, Stendhal (Marie-Henri Beyle), François Truffaut, Émile Zola

Symbol Paryża wieża Eiffla

zaprojektowana  przez Eiffla i jego współpracownika Koechlina miała być chwilową konstrukcją do rozbiórki po 20 latach. W stulecie Rewolucji Francuskiej została postawiona z okazji na paryskiej wystawy światowej w 1889 roku. „Żelazną Damę” zrobiono dlatego z żelaza, żeby przeciwstawić się akademizmowi w architekturze XIX wieku, w myśl którego żelazo było prostackim materiałem.  Dlatego zmyślna ażurowa konstrukcja miała pokazać poziom inżynierskiej wiedzy i techniczne możliwości. Miała być oznaką   ówczesnej potęgi gospodarczej a także naukowo-technicznej Francji. Gustave Eiffel wykorzystał swoje doświadczenia z budowania żelaznych mostów kolejowych. Żelazne paskudztwo natychmiast podzieliło opinię publiczną nie tylko we Francji ale właściwie – na świecie. W Polsce ks. Marian Morawski pisał: „Widocznie wszelkie względy estetyki i sztuki architektonicznej zostały przy budowie tej wieży uchylone, poświęcone dla względów praktycznych”.

Eiffel walczył o to, aby wieży nie rozbierać, założył na niej  laboratorium aerodynamiczne i meteorologiczne.  Przeważyło jednak coś innego. Na szczycie umieszczono telegraf „bez drutu”. Między  innymi dzięki wsparciu polskiego specjalisty, psychologa i wynalazcy Juliana Ochorowicza. Wojsko dostrzegło korzyści i w 1909 zrezygnowano z rozbiórki. Wojsko zamiast używania gołębi pocztowych mogło kontaktować się telegraficznie z posterunkami na granicy z Niemcami. Telegraf okazał się skuteczny w trakcie I wojny Światowej. Centrum radiotelegraficznemu udało się  przechwycić wiadomość wroga, a przez to wkrótce aresztowano słynną Matę Hari.

Wieża ze swoją wysokością 312 m była najwyższą na świecie budowlą przez 41 lat.  Palmę pierwszeństwa odebrał w 1930 r.  Chrysler Building (319 m) zbudowany w Nowym Jorku. Dziś Wieża Eiffel  jest symbolem Paryża i  Francji, zwiedziło ją już około  200 mln ludzi. Z wieży widać też dobrze La Defense, dzielnicę paryskich drapaczy chmur.

Katedra Notre Dame de Paris, znajduje się na Cité

i każdy słyszał o jej mitycznym dzwonniku Quasimodo, wymyślonym  przez Victora Hugo w powieści Katedra Marii Panny w Paryżu. Disneyowskie adaptacje uczyniły z tej postaci popularną bajkę dla dzieci. Katedra jest w stylu gotyckim, jest przestronna, wejście zdobi charakterystyczny witraż – rozeta. W skarbcu są dzieła sztuki i relikwiarze z czasów napoleońskich.  Z wieży, na którą prowadzi 400 schodów można obejrzeć panoramę miasta.

Co jeszcze warto zobaczyć?

Można zwiedzać Hotel des Invalides z grobem Napoleona, Muzeum Armii, Katakumby, z kaplicą z ludzkich kości, Sainte Chapelle, XIII wieczną gotycką kaplicę, Panteon, gdzie leżą : Wolter, Rousseau, Hugo, Skłodowska- Curie, oczywiście inny słynny cmentarz Père-Lachaise. Są tu pochowani  między innymi: Piotr Abelard i Heloiza, Guillaume Apollinaire, Honoriusz Balzac z żoną Eweliną Hańską, Gilbert Bécaud, Georges Bizet, Maria Callas, Jean-François Champollion, Auguste Comte, Eugène Delacroix, Isadora Duncan, Max Ernst, Stéphane Grappelli, Marcel Marceau, Amedeo Modigliani i Jeanne Hébuterne, Molier (Jean Baptiste Poquelin), Yves Montand z żoną Simone Signoret, Jim Morrison, Alfred de Musset, Édith Piaf, Camille Pissarro, Marcel Proust, Gioacchino Rossini, Oscar Wilde, Fryderyk Chopin, Jarosław Dąbrowski,  Józef Wysocki. Gdy czas pozwala zawsze tu zaglądam. Centre Pompidou – muzeum sztuki współczesnej z charakterystyczną szklaną piramidą też jest godny zwiedzenia,

Dla mnie Paryż to także bukiniści nad Sekwaną

Trzeba przejść się nabrzeżem  wzdłuż Sekwany i pooglądać bukinistów, Czasem zamówić portret rysowany kredkami. Pooglądać leniwe wody Sekwany, kiedy toczą się. Zawsze myślę wtedy o wierszu Most Mirabeau napisanym przez Guillaume Apollinaire’a. Wilhelm Albert Włodzimierz Apolinary Kostrowicki, bo tak się nazywał Guillaume Apollinaire napisał: Zegar niech dzwoni noc niech nastaje, dni ulatują ja pozostaję. Oczywiście oryginał brzmi lepiej Vienne la nuit sonne l’heure, Les jours s’en vont je demeure…

Lampka wina po zwiedzaniu wieczorem w kafejce na Montmartre, czasem gra tam akordeonista. Pozostaję myślami z Paryżem często. A gdy wracam do Polski … choć dni ulatują, ja pozostaję.

Pozdrawiam Dominika Kozubska.

AUTOR

Dominika Kozubska

Dominika Kozubska

Jestem właścicielem firmy turystycznej „Tam i z powrotem”.
Uwielbiam podróżować, a także organizować wyjazdy.
Jestem pasjonatką dobrej muzyki i jedzenia.
Lubię smooth jazz, jazzy house, acid jazz, groove,
muzykę która gra Pat Metheny i mocny rock, taki jak Metallica.
A w kuchni, wszystko co jest podane estetycznie i ze smakiem.
Dlatego każda podróż ma wymiar kulinarny przy lampce wina. 

GSM: 512 771 282
e-mail: dominika.kozubska@fundacjafortis.pl

Kalendarium Wpisów

Maj 2017
P W Ś C P S N
« Kwi    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Pin It on Pinterest